poniedziałek, 31 stycznia 2011

statystyki codzienne

frustracje: dwie
- dziwne zajęcia dla drugorocznych anglików
- Lidl nie akceptujący MasterCard [sic!]
fascynacje: mnóstwo
- miasto na prawo od Chequers
- park wokół Pałacu Arcybiskupa
- Kościół Wszystkich Świętych i cmentarz dookoła
- rzeka
- Thirsty Pig pub
-  angielskie słońce w styczniu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

O mnie

katarzyna w. z domu w. na zagranicznych wojażach

Obserwatorzy