frustracje: dwie
- dziwne zajęcia dla drugorocznych anglików
- Lidl nie akceptujący MasterCard [sic!]
fascynacje: mnóstwo
- miasto na prawo od Chequers
- park wokół Pałacu Arcybiskupa
- Kościół Wszystkich Świętych i cmentarz dookoła
- rzeka
- Thirsty Pig pub
- angielskie słońce w styczniu
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
O mnie
- k.
- katarzyna w. z domu w. na zagranicznych wojażach
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz